Wileńszczyzna Today

is creating News, Satire, Commentary

5

patrons

$14

per month
Witaj na Wileńszczyźnie. Wileńszczyźnie Today!

Gdyby ten tekst pisała pewna radna wileńskiego samorządu, zacząłby się on od "Proszę państwa, na Litwie Polaków jest 200 tysięcy..."

Gdyby pisał go jeden z trzech wiecznych wiceprezesów, już w tym miejscu powiedzielibyśmy Wam, żebyście poszli nach...

Piszemy tu jednak my. Od trzech lat niestrudzona Redakcja Wileńszczyzny Today reaguje na patologię, kult jednostki, beton i zakotwiczenie w XIX wieku tak zwanych reprezentantów polskiej społeczności na Litwie, prezentując swój punkt widzenia, którego nie przeczytacie ani w partyjnej prasie, ani nie usłyszycie na patelni polskich stacji radiowych.

Kosztowało to nas sporo. Nie pieniędzy, bo mimo pokus i szczerych chęci wypromowania poszczególnych skandali, nadużyć i kompromitujących wypowiedzi naszych "reprezentantów", jakie ujawniliśmy, wyprzedzając znane na Wileńszczyźnie media, nie użyliśmy ani centa na reklamę.

Ani centa też nie otrzymaliśmy, co powinno nieźle mieszać w głowach ludzi, obwiniających wszystkich dokoła w sprzedajności - jak to, to można wyrażać swoje poglądy i interesować się społecznością, z której pochodzisz, za darmo? Nie trzeba korzystać z pieniędzy Fundacji ani "Saugumy" czy ambasad niektórych sąsiednich krajów?

Teraz chcemy namieszać w głowach jeszcze raz. Chcemy pokazać, że mieszkańcy Wileńszczyzny dają pieniądze na jakieś inicjatywy nie tylko wtedy, gdy wydzwaniają do nich wychowawcy ich dzieci błagając o wypełnienie ankiety o 2%, żeby nie otrzymać potem нагоняй od dyrekcji szkoły, która, w swoją kolej, otrzyma go od wodzów i wodzyków. Mieszkańcy Wileńszczyzny są zdolni do wynagradzania tego, co uważają za dobre i warte wynagrodzenia, przynajmniej symbolicznego.

Po co więc te pieniądze dla nas? Na pewno nie po to, by wykupić Zułów. Ból od oglądania co tydzień przemówień Renaty Cytackiej, słuchania "szóstego dnia tygodnia", czytania L24 i Delfi przekroczył granicę krytyczną. To sporo kosztuje nerwów. Potrzebujemy pieniędzy, żeby sobie kupić coś, co pozwoli złagodzić nam ten ból. Chcemy otrzymać je od Czytelników, a nie fundacji i służb. Wierzymy w Was i nie potrzebujemy innych organizacji.

Nie obrazimy się, jeśli nic od Was nie otrzymamy. Rozumiemy. Byłoby jednak fajnie.

Walka Trwa! Sami wiecie, dokąd macie iść.
Tiers
Sponsorzy
$1 or more per month
Sponsorzy Wileńszczyzny Today
Goals
$14 of $30 per month
Zagrajmy w grę, którą narzucają nam wodzowie, mówiąc, że każdy z nimi nie zgadzający się to zdrajca. Zbieramy 30 srebrników XXI wieku, czyli dolarów.
1 of 1
Witaj na Wileńszczyźnie. Wileńszczyźnie Today!

Gdyby ten tekst pisała pewna radna wileńskiego samorządu, zacząłby się on od "Proszę państwa, na Litwie Polaków jest 200 tysięcy..."

Gdyby pisał go jeden z trzech wiecznych wiceprezesów, już w tym miejscu powiedzielibyśmy Wam, żebyście poszli nach...

Piszemy tu jednak my. Od trzech lat niestrudzona Redakcja Wileńszczyzny Today reaguje na patologię, kult jednostki, beton i zakotwiczenie w XIX wieku tak zwanych reprezentantów polskiej społeczności na Litwie, prezentując swój punkt widzenia, którego nie przeczytacie ani w partyjnej prasie, ani nie usłyszycie na patelni polskich stacji radiowych.

Kosztowało to nas sporo. Nie pieniędzy, bo mimo pokus i szczerych chęci wypromowania poszczególnych skandali, nadużyć i kompromitujących wypowiedzi naszych "reprezentantów", jakie ujawniliśmy, wyprzedzając znane na Wileńszczyźnie media, nie użyliśmy ani centa na reklamę.

Ani centa też nie otrzymaliśmy, co powinno nieźle mieszać w głowach ludzi, obwiniających wszystkich dokoła w sprzedajności - jak to, to można wyrażać swoje poglądy i interesować się społecznością, z której pochodzisz, za darmo? Nie trzeba korzystać z pieniędzy Fundacji ani "Saugumy" czy ambasad niektórych sąsiednich krajów?

Teraz chcemy namieszać w głowach jeszcze raz. Chcemy pokazać, że mieszkańcy Wileńszczyzny dają pieniądze na jakieś inicjatywy nie tylko wtedy, gdy wydzwaniają do nich wychowawcy ich dzieci błagając o wypełnienie ankiety o 2%, żeby nie otrzymać potem нагоняй od dyrekcji szkoły, która, w swoją kolej, otrzyma go od wodzów i wodzyków. Mieszkańcy Wileńszczyzny są zdolni do wynagradzania tego, co uważają za dobre i warte wynagrodzenia, przynajmniej symbolicznego.

Po co więc te pieniądze dla nas? Na pewno nie po to, by wykupić Zułów. Ból od oglądania co tydzień przemówień Renaty Cytackiej, słuchania "szóstego dnia tygodnia", czytania L24 i Delfi przekroczył granicę krytyczną. To sporo kosztuje nerwów. Potrzebujemy pieniędzy, żeby sobie kupić coś, co pozwoli złagodzić nam ten ból. Chcemy otrzymać je od Czytelników, a nie fundacji i służb. Wierzymy w Was i nie potrzebujemy innych organizacji.

Nie obrazimy się, jeśli nic od Was nie otrzymamy. Rozumiemy. Byłoby jednak fajnie.

Walka Trwa! Sami wiecie, dokąd macie iść.

Recent posts by Wileńszczyzna Today

Tiers
Sponsorzy
$1 or more per month
Sponsorzy Wileńszczyzny Today